Na rynku jest bardzo wiele firm, które przygotowują szkolenia e-learningowe. Dobrze przygotowane multimedialne szkolenie wymaga zarówno wiedzy specjalistycznej (merytorycznej) jak również pracy grafika, narratora itp. Potrzebne jest oprogramowanie specjalistyczne, które pozwoli na przygotowanie takiego szkolenia.
Pytanie jednak jakie się nasuwa, to czy takie szkolenie jest potrzebne?
Odpowiedź na to pytanie nie jest proste. Wszystko zależy od celu i efektów jakie chcemy osiągnąć.


Koszty

Ważnym czynnikiem, który musi być analizowany przy produkcji szkoleń jest cena szkolenia oraz ilość osób, które mają być przeszkolone. Jeżeli osób jest mało, a szkolenie drogie należy zastanowić się, czy jest sens przygotowywać takie szkolenie.

 


Kolejnym przykładem wątpliwym przygotowywania zaawansowanych multimedialnych szkoleń jest zmienność merytoryczna zawartości materiałów. Jeżeli zmieniają się one często – należy zastanowić się nad sensownością ponoszenia dużych kosztów zaawansowanych szkoleń.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt, który należy brać pod uwagę tj. przetworzenie treści pierwotnej. W swojej zawodowej karierze spotkałem się z przypadkiem pisania procedur wewnętrznych przez prawników. Były one tak nieczytelne i trudne do zrozumienia dla „zwykłych” pracowników, że tworzone były skróty, podsumowania tych procedur. Takie działania są bardzo niebezpieczne, ponieważ następuje interpretacja zapisów procedur, co może skutkować efektem „głuchego telefonu”. Podobną sytuację mamy w przypadku tworzenia szkoleń z procedur.


System e-learningowy moodle

Twórcy systemu moodle przygotowali narzędzia, które pozwalają na przygotowanie treści szkoleń bez potrzeby ponoszenia dużych kosztów. Takie szkolenia – nazwałbym materiały szkoleniowe – są przygotowywane przez wielu specjalistów. Szczególnie w przypadku udostępnianych dla studentów uczelni – to nie są szkolenia multimedialne, ale materiały, które pozwalają na zapoznanie się treścią nie zawierającą materiałów multimedialnych.


Szkolenia multimedialne

Nie jestem przeciwnikiem szkoleń multimedialnych. Uważam, że jeżeli są dobrze przygotowane mają swoją dużą wartość. Nie można jednak mówić, że bez szkoleń multimedialnych nie można wdrożyć e-learningu, lub że będzie on w jakiś sposób ograniczony. Wszystko zależy bowiem od celu i potrzeb jakie mamy wdrażając system.


Co jest celem?

Zacznijmy od tego jak definiować cele. Bardzo często słyszę, że celem jest np. przeszkolenie 100 pracowników. Ok, niech będzie taki cel – ale zadajmy więcej pytań – w jakim celu szkolimy pracowników.
Aby ułatwić definiowanie celu proponuję zawsze jest „smartować” tj:
• Cel musi być skonkretyzowany, czyli w naszym przypadku np. przeszkolenie 100 pracowników ze znajomości 5 procedur o nazwie A,B,C,D,E
• Cel musi być mierzalny, załóżmy więc, że miarą będzie zdanie testu sprawdzającego przez pracowników. Aby zdać test wymagane jest zaliczenie 70% pytań.
• Cel musi być osiągalny, tj. osoby które mają zdać test muszą mieć możliwość jego zdania. Jeżeli zdanie egzaminu będzie wymagało nauczenie się na pamięć wszystkich procedur to może być bardzo trudny cel do realizacji. Dodatkowo 100% zdawalności również jest trudnym celem. Może się okazać, że będą osoby, które zrezygnują z pracy a nie będą chciały zdawać testu. Czy oznacza to wtedy, że cel nie został osiągnięty?
• Cel musi być istotny, w naszym przypadku znajomość procedur spowoduje, że organizacja zmniejszy ryzyko strat. Istotny musi być również dla pracowników, np. nie będą ponosić odpowiedzialności za działania zgodne z procedurą.
• Cel powinien być zrealizowany w określonym czasie np. w okresie miesiąca od ogłoszenia.
Mając określony cel można określić potrzeby w zakresie jak ma wyglądać szkolenie, jakie mamy przeznaczyć na nie koszty – ogólnie zasoby.


Ciąg dalszy nastąpi.